Dlaczego Matrix zmienił kino akcji na zawsze
Matrix, który trafił na ekrany w 1999 roku, przełamał dwie rzeczy naraz: sposób kręcenia scen akcji dzięki technice bullet time oraz sposób mówienia o wyborach życiowych dzięki metaforze czerwonej i niebieskiej pigułki. Obie te rzeczy przetrwały ćwierć wieku i wciąż krążą po internecie, dawno oderwane od samego filmu.
Czym jest bullet time i dlaczego wywrócił kino akcji do góry nogami
Scena, w której Neo unika kul, wyginając się w tył, podczas gdy kamera powoli okrąża go w zamrożonym momencie, na długo została w pamięci widzów jako coś, czego wcześniej po prostu nie widziano. Bracia — dziś siostry — Wachowskie osiągnęły ten efekt, ustawiając dziesiątki aparatów wokół aktora i uruchamiając je w precyzyjnie zaplanowanej sekwencji, co pozwoliło zatrzymać ruch w kadrze, a jednocześnie swobodnie poprowadzić kamerę dookoła sceny.
Efekt ten szybko zaczęto określać mianem bullet time i choć podobne próby zatrzymywania czasu w kadrze pojawiały się wcześniej w reklamach i teledyskach, to właśnie Matrix sprawił, że technika ta stała się rozpoznawalna na całym świecie i trafiła do słownika popkultury. Reżyserzy filmów akcji przez kolejne lata sięgali po podobne rozwiązania, próbując uchwycić choć część tego wrażenia, świadomie nawiązując do sceny, która stała się punktem odniesienia dla całego gatunku.
To, co odróżniało Matrix od wcześniejszych prób łączenia efektów specjalnych z choreografią walki, to precyzja. Reżyserski zamysł nie polegał na pokazaniu efektu dla samego efektu – bullet time służył opowiedzeniu historii o bohaterze, który zaczyna dostrzegać reguły rządzące jego światem i uczy się je łamać.
Skąd wzięła się czerwona i niebieska pigułka i dlaczego wciąż jej używamy
W jednej z pierwszych scen filmu Morfeusz daje Neo wybór: czerwona pigułka pokaże mu bolesną prawdę o świecie, niebieska pozwoli zapomnieć o wszystkim i wrócić do wygodnej niewiedzy. Ta krótka scena stała się jedną z najczęściej cytowanych metafor w internecie – dziś „wziąć czerwoną pigułkę” oznacza w potocznym języku zgodę na konfrontację z niewygodną prawdą, nawet jeśli łatwiej byłoby jej nie poznawać.
Siła tej metafory bierze się z jej prostoty – nie trzeba znać fabuły filmu, żeby zrozumieć, o co chodzi w wyborze między wygodnym złudzeniem a trudną rzeczywistością. Właśnie dlatego obraz dwóch pigułek żyje dziś własnym życiem, zupełnie niezależnie od Matrixa: pojawia się w memach, dyskusjach i komentarzach na tematy niemające nic wspólnego z kinem science fiction.
Ile Matrix zdobył nagród i jak wpłynął na kolejne filmy
Sukces artystyczny Matrixa potwierdziły też nagrody branżowe. Film zdobył cztery Oscary – wszystkie w kategoriach technicznych, między innymi za najlepsze efekty specjalne i montaż dźwięku, co samo w sobie było wyrazem uznania dla rozmachu produkcji, jaki wcześniej rzadko towarzyszył filmom science fiction.
Sukces kasowy i twórcza odwaga Wachowskich otworzyły drogę kolejnym częściom: „Matrix Reaktywacje” i „Matrix Rewolucje”, wydanym w 2003 roku, a niemal dwie dekady później do serii dołączyło jeszcze „Matrix Zmartwychwstanie”. Wpływ pierwszego filmu wykroczył jednak daleko poza samą serię – inspirował twórców gier komputerowych, muzyków i reżyserów kolejnych filmów akcji, którzy przez lata odwoływali się wprost do jego stylistyki i sposobu prowadzenia kamery.
Matrix pokazał, że film akcji może jednocześnie zmieniać sposób kręcenia scen walki i wprowadzać do języka codziennego metaforę, która przetrwa dłużej niż sam film. Rzadko która produkcja zostawia po sobie ślad widoczny jeszcze ćwierć wieku później — nie tylko na ekranie, ale i w rozmowach, które nie mają z kinem nic wspólnego.
